Strona główna • Japońskie Skoki Narciarskie

Nieoficjalnie: Ryoyu Kobayashi pobił rekord świata w Islandii!

Zaskakujące informacje ujawniła islandzka telewizja państwowa Ríkisútvarpið (RUV). Według jej wiedzy, Ryoyu Kobayashi przebywa obecnie w kraju gejzerów i wulkanów, gdzie w komercyjnej imprezie firmy Red Bull próbuje oddać 300-metrowy lot. Do tej pory Japończykowi miała nie udać się ta sztuka, ale we wtorek podobno ustał skok na 256 metr. Tym samym - jeżeli informacje RUV się potwierdzą - ustanowiłby nowy rekord świata w długości skoku narciarskiego.


Informacje o pokazowej imprezie Red Bulla jako pierwsza przekazała islandzka telewizja państwowa RUV we wtorkowy poranek. Wówczas nadawca ogłosił, iż z powodu wydarzenia zamknięty zostanie stok narciarski Hlíðarfjall.

Projekt na skocznię pozwalającą na 300-metrowy lot powstał we współpracy firmy Red Bull z miastem Akureyri, które miało zgodnie z umową wyrazić zgodę na budowę specjalnej skoczni na stoku oraz pozwolić na nagrywanie całego zdarzenia. Jak informuje RUV, przygotowana przez Red Bull skocznia na stoku Hlíðarfjall ma swoim kształtem przypominać Vikersundbakken.

We wtorek na obiekt miał zawitać Ryoyu Kobayashi i po raz pierwszy podejść do próby oddania 300-metrowego skoku. Mistrz olimpijski z Pekinu nie zbliżył się do takiej odległości, ale według źródeł RUV, miał w ostatniej wtorkowej próbie wylądować na 256 metrze.

Jeżeli informacje islandzkiego nadawcy się potwierdzą, to Ryoyu Kobayashi podczas specjalnej imprezy przygotowanej przez swojego sponsora ustanowił nowy rekord świata w długości skoku narciarskiego. Poprawiłby tym samym o 2,5 metra wyczyn Stefana Krafta z Vikersund sprzed siedmiu lat.

Impreza przygotowana przez firmę Red Bull była owiana tajemnicą, zaś islandzki nadawca telewizyjny miał o wszystkim dowiedzieć się dopiero dziś.

Zdaniem RUV, Ryoyu Kobayashi ma ponownie pojawić się na skoczni w środę.

FILM PRZEDSTAWIAJĄCY POWSTANIE SKOCZNI: